Ale wracając do ptaszków, zrobiłam jeszcze kilka krzyżyków w odcieniu różowym:
8 mar 2011
Nitek jeszcze nie ma...
Niestety nitki na wykończenie ptaszków jeszcze nie doszły ;-( Podejrzewam, że panujący od zeszłego tygodnia karnawał opóźnił nieco pracę tutejszej poczty. Kolonia czyli miasto w którym mieszkam słynie z świętowania karnawału. Ludzie z całego świata zjeżdżają się tutaj żeby wspólnie świętować. Już od zeszłego czwartku - dnia "Starej panny" na mieście szał! Przebierańcy, pociągi na ulicy (parady) z których rozdawane są słodycze, kwiaty, owoce, maskotki i inne gadżety, wszędzie muzyka i bawiący się ludzie.
Ale wracając do ptaszków, zrobiłam jeszcze kilka krzyżyków w odcieniu różowym:
Ale wracając do ptaszków, zrobiłam jeszcze kilka krzyżyków w odcieniu różowym:
1 mar 2011
Na razie w miejscu
Niestety ptaszki jeszcze nie dokończone, bo czekam na mulinki. Powinny dojść w tym tygodniu. A w między czasie robię torbę z filcu. Jak wykończę to oczywiście pierwsi ją obejrzycie i ocenicie. Proszę więc o cierpliwość.
21 lut 2011
Nowe ptaszki
Oczywiście, jak to ja - lubię robić kilka rzeczy naraz. Nie mogłam się oprzeć kolejnym ptaszkom:
Te siedzą sobie na kwiatku zwanym fuksja z łac. Fuchsia L., który pojawi się w kolejnych odsłonach. Bądźcie cierpliwi.
Ptaszki
Pamiętacie robótkę którą zatytułowałam "Ptaszki" ? pewnie nie... Ale nie martwcie się, bo ja też...
I właśnie w ten weekend zabrałam się ponownie za nią. Brakuje mi jeszcze kilku kolorów mulinek, które muszę zamówić, aby ukończyć pracę ale już się chwalę co udało mi się zrobić:
Przede mną jeszcze sporo konturowania ale już wydaje mi się, że wyjdzie nieźle.
I właśnie w ten weekend zabrałam się ponownie za nią. Brakuje mi jeszcze kilku kolorów mulinek, które muszę zamówić, aby ukończyć pracę ale już się chwalę co udało mi się zrobić:
Przede mną jeszcze sporo konturowania ale już wydaje mi się, że wyjdzie nieźle.
Dziękuję
Bardzo dziękuję za serdeczne komentarze moich prac, które od Was dostaję - muszę przyznać, ze to bardzo miłe uczucie!
Chwilowo usiadłam na laurach, bo oprócz wyszywania nazbierało mi się troszeczkę innych spraw ale już biorę się do roboty ;-)
Chwilowo usiadłam na laurach, bo oprócz wyszywania nazbierało mi się troszeczkę innych spraw ale już biorę się do roboty ;-)
1 lut 2011
Garbus - odsłona nr 3
Dziś garbusik w pełnych trzech odsłonach
A tu pojawił się samochodzik
Przy tym obrazku spędziłam troszkę więcej czasu ponieważ sporą część musiałam spruć...
Jak się źle policzy na początku to sami wiecie co dzieje się dalej....
31 sty 2011
Zmiany, zmiany...
Z powodów technicznych musiałam niestety zmienić wygląd mojego bloga. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo teraz możecie umieszczać komentarze ;-)
Jak Wam się podoba moja "paniusia" w tle? Jeszcze pewnie coś w nim pozmieniam (kolorki, czcionki) ale na razie za bardzo nie mam do tego głowy... Jeśli macie jakieś problemy z odczytaniem czcionki, grafiki lub wpisaniem komentarza, to piszczcie proszę na e-mail.
Czekam na Wasze opinie co do nowego wyglądu bloga, te negatywne też :-)
Jak Wam się podoba moja "paniusia" w tle? Jeszcze pewnie coś w nim pozmieniam (kolorki, czcionki) ale na razie za bardzo nie mam do tego głowy... Jeśli macie jakieś problemy z odczytaniem czcionki, grafiki lub wpisaniem komentarza, to piszczcie proszę na e-mail.
Czekam na Wasze opinie co do nowego wyglądu bloga, te negatywne też :-)
17 sty 2011
Czerwony garbus
Wiem, że nie jest to może hit haftu krzyżykowego ale ja od dawna "chorowałam" na własną kolekcję garbusików właśnie w tej eleganckiej odsłonie.
W planie mam zrobienie wszystkich sześciu, ale czas pokaże ile mi się uda zrobić ;-)


W planie mam zrobienie wszystkich sześciu, ale czas pokaże ile mi się uda zrobić ;-)


Kartka inaczej
Ostatnimi czasy bardzo spodobał mi się haft matematyczny. Choć na pierwszy rzut oka wygląda na dość skomplikowany proces, to muszę Wam przyznać, że nie ma się czego bać ;-)
Ale niestety tak jak w każdym rodzaju haftu, trzeba się przyłożyć i uzbroić w cierpliwość, bo już samo przekuwanie może zniechęcić...
Tutaj moje pierwsze kroki w tej technice.
Ale niestety tak jak w każdym rodzaju haftu, trzeba się przyłożyć i uzbroić w cierpliwość, bo już samo przekuwanie może zniechęcić...
Tutaj moje pierwsze kroki w tej technice.
Obrus i serduszko do kompletu
Żeby ożywić moją kuchnię znalazłam klasyczny materiał w kratę i postawiłam uszyć z niego obrus.
Z resztek, do kompletu wyszło mi też serduszko, które wisi na koszyczku.
I jak Wam się podoba?

Z resztek, do kompletu wyszło mi też serduszko, które wisi na koszyczku.
I jak Wam się podoba?

Subskrybuj:
Posty (Atom)




